Nasze decyzje mają więc przeciwdziałać utrwaleniu się inflacji na podwyższonym poziomie. Wzrost inflacji jest obserwowany niemal powszechnie, choć jego skala jest oczywiście zróżnicowana. W Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych i w całej strefie euro inflacja w połowie bieżącego roku sięgała około 9% – choć w części krajów strefy była wyraźnie wyższa.
Jak wskazał prezes, obniżenie stóp procentowych nie oznacza, że “walka o trwałe obniżenie inflacji została zakończona i że wpłynęliśmy do portu”. Dodali, że ceny nośników energii były w maju wyższe o 13,1 proc., a więc podobnie jak kwietniu. Ocenili, że wysoka dynamika jest odzwierciedleniem efektu częściowego odmrożenia cen nośników energii w lipcu 2024.
Wiadomo, kiedy głosowanie ws. wotum zaufania do rządu. Premier podał datę
Dynamika płac jest nadal relatywnie wysoka, 7,7 proc., znacząco ponad Konferencja marketingowa Smart Hustle 2021 wzrostu wydajności pracy. Podsumowując, wobec obniżenia się bieżącej i prognozowanej inflacji, sygnałów osłabienia się presji płacowej, słabszych danych o koniunkturze, uzasadnione stało się dostosowanie stóp procentowych — powiedział prezes NBP. — Po trzecie, czynnikiem proinflacyjnym w krajowej gospodarce pozostaje nadal i jest to główny czynnik luźna polityka fiskalna. W ubiegłym roku deficyt sektora finansów publicznych wzrósł do 6,6 proc.
- Prawdopodobieństwem osiągnięcie w 2023 r.
- O ile więc majowa decyzja oznacza rozpoczęcie cyklu obniżek, o tyle kolejne ruchy będą miały mniejszą skalę niż w maju i będą rozłożone w czasie – uważają przedstawiciele Banku Millennium.
- Wtedy spodziewano się, że w tym roku PKB urośnie o 0,6 proc., a w latach 2024 i 2025 odpowiednio o 2,4 proc.
- Oczekujemy, że dynamika PKB spadła z 3,4% w IV kw.
- Głosy w Radzie są podzielone, czy wznowienie obniżek to raczej kwestia lipca czy września, czyli czy wystarczy do tego sprzyjająca projekcja czy raczej konieczne jest najpierw potwierdzenie w danych spadku inflacji poniżej 3,5% r/r.
W przyszłym roku tempo wzrostu cen powinno być już bliskie wynoszącego 2,5% celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego. W najbliższych miesiącach studząco na inflację powinny wpływać przede wszystkim ceny importu oraz zwalniająca dynamika płac. W raporcie NBP napisano, że w ślad za spadkiem inflacji, w horyzoncie projekcji dynamika nominalnych wynagrodzeń będzie obniżać się z obserwowanego obecnie dwucyfrowego poziomu (tempo wzrostu płac w dużej mierze determinuje inflację). Centralna projekcja wskazuje, że inflacja bazowa (nieuwzględniająca cen energii, żywności i paliw, które w dużej mierze kształtowane są na światowych rynkach) ma wzrosnąć w 2023 r.
Inflacja w maju spadła do 4,1 proc. Do górnych widełek celu NBP jest już bardzo blisko, więc można by się spodziewać reakcji Rady Polityki Pieniężnej. Prognozy wskazywały jednak na to, że ta w środę 4 czerwca nie obniży Weltrade Forex Broker-przegląd i informacje Weltrade stóp procentowych. Główna stopa pozostała na poziomie 5,25 proc. Wg prognoz NBP wyraźniejsze przyspieszenie dynamiki popytu inwestycyjnego sektora przedsiębiorstw jest oczekiwane w 2025 r.
Od maja stopa referencyjna NBP wynosi 5,25 proc. Wtedy też RPP zdecydowała o obniżce o 25pb. I choć kolejne wieści o inflacji są pozytywne, to w czerwcu, zgodnie z zapowiedzią prezesa Adama Glapińskiego, stopy procentowe pozostaną bez zmian.
Donald Trump może spowolnić polskie PKB. Domański mówi o ryzyku
Glapińskiego w trakcie konferencji prasowej. Bardziej ostrożna postawa RPP wynika z wciąż podwyższonych oczekiwań inflacyjnych, niepewnego otoczenia regulacyjnego, a także luźnej polityki fiskalnej. Nie chcąc dopuścić do takiej sytuacji, od października 2021 r. Podjęliśmy zdecydowane działania, podnosząc dziesięciokrotnie stopy procentowe, w tym stopę referencyjną do 6,5%. Oczywistym jest, że nasze decyzje nie wpływają na globalne źródła wzrostu cen. Działają one jednak w kierunku osłabienia krajowej presji inflacyjnej, a także mogą akomodować wpływ zewnętrznych szoków na oczekiwania inflacyjne i – w dalszej kolejności – na ceny.
Czym jest wotum zaufania dla rządu? Tusk ogłasza
Kolejnych cięć oczekujemy w miesiącach jesiennych. Na koniec roku spodziewamy się stopy referencyjnej na poziomie 4,50%, co jest zgodne z naszymi oczekiwaniami z grudnia, choć tempo luzowania pozostaje niepewne – pisze Millennium. – W bazowym scenariuszu oczekujemy jednak niewielkiego wzrostu inflacji do 3,4% z 3,1% oczekiwanych w III kw. Według przewidywań Instytutu Prognoz i Analiz Gospodarczych w drugim i trzecim kwartale 2025 roku procesy inflacyjne będą hamować, a w ostatnim stopa inflacji nieznacznie wzrośnie. W całym 2025 roku osiągnie ona wartość 4,1% (3,8% w grudniu 2025 roku). Narodowy Bank Polski przedstawił w piątek rano najnowsze prognozy, sporządzone przez swoich swoich ekonomistów, dotyczące dynamik inflacji i PKB w Polsce.
- Inflacja na świecie wyraźnie wzrosła i w wielu gospodarkach osiągnęła poziomy nienotowane od dekad.
- – Potwierdziły to komentarze prezesa A.
- Do danych o PKB podchodziłbym z dystansem, bo ich szczegóły bywają rewidowane.
- To z kolei stworzyło ryzyko, że konsumenci przyzwyczają się do podwyższonej inflacji, zwiększając akceptację dla wzrostów cen i trwale dostosowując do nich swoje żądania płacowe.
- Ukazał się w dzienniku Super Express artykuł prof. Adama Glapińskiego pt.
Adam Glapiński dostał podwyżkę. NBP podał kwoty
(czyli o 50 punktów bazowych niżej niż obecnie) i 3,50 proc. (czyli o 175 pb niżej niż aktualnie). Mimo pozytywnych danych inflacyjnych, czerwcowe posiedzenie RPP (3-4 czerwca) prawdopodobnie nie przyniesie kolejnej obniżki stóp procentowych. Główną przeszkodą są silne dane z rynku pracy i konsumpcji. Po pierwsze wciąż dość wysokie jest tempo wzrostu wynagrodzeń.
Na dotychczasowych poziomach utrzymano też stopę lombardową (5,75 proc.), depozytową (4,75 proc.) i redyskontową weksli (5,30 proc.) i dyskontową weksli Wybór brokera TradeAllCrypto na podstawie opinii (5,35 proc.). Ten argument płacowy ma dziś dużo mniejszą moc niż kiedyś, ponieważ mijający kryzys inflacyjny przypomniał, że płace mogą podążać krok za, a nie krok przed cenami. Ale decydenci w bankach centralnych jeszcze trochę się tych wskaźników płacowych trzymają. Wielu ekonomistów bardziej obawiało się nawet wpadnięcia gospodarek rozwiniętych w pułapkę deflacyjną. Te przewidywania okazały się jednak nietrafione. W poniedziałek NBP opublikował “Raport o inflacji – lipiec 2023 r.”.
Wyniosła 15,5% r/r, a więc nie zmieniła się wobec czerwca br., co może wskazywać, że wzrost inflacji wyhamował. Co ważne, obniża się przy tym miesięczne tempo wzrostu inflacji bazowej. Dane te, wraz z innymi informacjami płynącymi z gospodarki globalnej i krajowej, coraz wyraźniej sygnalizują, że presja inflacyjna osiągnie w tym kwartale swoje maksimum i w kolejnych kwartałach powinna się obniżać. Pojawia się bowiem coraz więcej oznak osłabienia koniunktury w gospodarce światowej. Gospodarka Stanów Zjednoczonych znalazła się w technicznej recesji, a prognozy PKB zostały wyraźnie zrewidowane w dół. Gospodarka Niemiec – a więc naszego najważniejszego partnera handlowego – w II kw.
Agencje ratingowe: impas polityczny ogranicza szanse na reformy fiskalne w Polsce
Choć dynamika cen towarów i usług konsumpcyjnych w poszczególnych krajach była zróżnicowana, to od 2013 r. Średnia inflacja na świecie nie przekraczała 3%. NBP nadal – mimo bardzo dobrego od lat rynku pracy – oczekuje lekkiego wzrostu stopy bezrobocia.
Lipcowa projekcja inflacyjna, jak informuje NBP, uwzględnia m.in. Najnowsze pomysły rządu, czyli waloryzację 500 plus, 14. “Materializacja powyższego ryzyka oddziaływałaby w kierunku wyższej ścieżki PKB oraz inflacji CPI, przy czym skala odchylenia tych kategorii względem scenariusza bazowego byłaby uzależniona od formy ekspansji fiskalnej” – dodano.
